Przejdź do treści

Zanim te chwile staną się wspomnieniem

Ta sesja czekała na swoją kolej wyjątkowo długo. Przez kilka miesięcy wracałam do tych zdjęć, uśmiechałam się do nich i odkładałam publikację na później. Aż w końcu nadszedł ten moment.

Pamiętam, jak weszłam do ich domu. W salonie wciąż stała choinka, a świąteczne dekoracje tworzyły ciepłe tło dla tych pierwszych dni razem. Obok nich pojawiły się już nowe ozdoby – te związane z powitaniem najmłodszego członka rodziny. Balony, drobne dekoracje i radość, którą było czuć w całym domu. W ramionach rodziców spokojnie spał ktoś, kto dopiero kilka dni wcześniej pojawił się na świecie.

I był jeszcze ktoś, kto od samego początku bardzo uważnie obserwował całe zamieszanie.

Domowy kot, wyraźnie zaciekawiony moją obecnością, co chwilę pojawiał się obok nas. Zaglądał do aparatu, sprawdzał, co dzieje się w pokoju i pilnował, żeby nic ważnego go nie ominęło. Jak na pełnoprawnego członka rodziny przystało, również chciał uczestniczyć w tych pierwszych chwilach.

To właśnie za takie momenty uwielbiam domowe sesje noworodkowe. Nie da się ich zaplanować ani wyreżyserować. Tworzą je drobne gesty, spontaniczne sytuacje i codzienność, która z czasem staje się najcenniejszym wspomnieniem.

Na co dzień trudno to zauważyć. Dni zlewają się w całość, a rodzice są pochłonięci poznawaniem swojego maleństwa. Pierwsze karmienia, pierwsze nieprzespane noce, pierwsze wspólne poranki. Wydaje się, że ten czas będzie trwał jeszcze długo.

A potem nagle mija.

Wiem to nie tylko jako fotografka, ale przede wszystkim jako mama. Moja córka niedawno skończyła trzy lata i czasem naprawdę zastanawiam się, kiedy zniknęły te maleńkie stópki, które jeszcze chwilę temu mieściły się w mojej dłoni.

Ta domowa sesja noworodkowa w Piekarach Śląskich jest opowieścią o pierwszych dniach razem. O bliskości, miłości i o codzienności, która może wydawać się zwyczajna, ale po latach okazuje się bezcenna.

Bo za kilka lat te zdjęcia będą przypominać nie tylko to, jak wyglądał Wasz noworodek. Będą przypominać również ten dom, atmosferę pierwszych dni, ciekawskiego kota krążącego wokół i emocje, które towarzyszyły Wam na początku tej wyjątkowej drogi.

A to są wspomnienia warte zachowania.